Adam Fularz - ekonomista

Wolny dostęp do sieci kolejowej w teorii ekonomicznej

 Adam Fularz


1. Wprowadzenie
2. Definicje
3. Teorie ekonomiczne na temat wolnego dostępu
4. Zastosowanie praktyczne praw wolnego dostępu
4.1. Niemcy
4.2. Szwecja
4.3. Wlk. Brytania
4.4. USA
4.5. Estonia
4.6. Czechy
5. Opór przed prawami wolnego dostępu

 

Wobec malejącego udziału kolei w rynku przewozowym ekonomiści podjęli działania, by sytuację tego środka transportu poprawić. Niniejszy artykuł omawia jedno zagadnienie związane z tematem konkurencji na sieci kolejowej, mianowicie wolny dostęp do infrastruktury ekonomicznej. Wyjaśniona zostanie geneza teorii ekonomicznych które zadecydowały o tym kierunku reform tego sektora oraz przedstawione zostaną praktyczne przykłady zastosowania zasad wolnego dostępu na rynkach kolejowych


1. Wprowadzenie
Teoria nowej ekonomii instytucji (new institutional economics, por. www.isnie.org) wychodzi z założenia, iż istnieje pewne minimum instytucji i zasad, jakie są konieczne do zaistnienia mechanizmu rynku i uruchomienia mechanizmu poprawy stosunku jakości i ceny w wyniku walki konkurencyjnej. Teoria ta uważa za kluczowy czynnik zaistnienie instytucji, które dopiero umożliwią wprowadzenie mechanizmów rynkowych w branżach ekonomii, gdzie ich dotychczas brakowało. Nowa ekonomia instytucji zakłada, iż dopiero po stworzeniu trwałych podstaw do procesów ekonomicznych mogą nastąpić działania podmiotów gospodarczych. Dopiero po stworzeniu trwałych i klarownych zasad oraz instytucji nadzorujących te procesy i mogących korygować odchylenia zachodzą konkretne działania agentów ekonomicznych w danym segmencie rynku.


Schemat 1: Założenia Nowej Ekonomii Instytucjonalnej

  • Instytucje                                         Zasady gry (Rules of the game)
  • Indywidualne Działania                        Gracze (Players of the game)
  • Rezultaty                                          Efekty ich działalności (Results of the game)


źródło: opr. własne

2. Definicje
2.1. Czym jest wolny dostęp

W wielkim skrócie, wolny dostęp jest zbiorem reguł warunkujących nieograniczone wykonywanie usług na sieci kolejowej. Podobnie jak w przypadku dostępu sieci drogowej, brak jest ograniczeń umożliwiających odmówienie wykorzystywania infrastruktury podmiotom spełniającym określone wcześniej wymagania. Brak jest ograniczań zmuszających do korzystania z infrastruktury tylko w określonych relacjach lub w określonych terminach. W odróżnieniu od sieci drogowej jednakże istnieje krytykowana możliwość odmówienia dostępu do infrastruktury w określonym czasie (czyli trasy przejazdu), gdy przepustowość infrastruktury została wyczerpana, które to przepełnienie bardzo często występuje, co ciekawe, akurat w tych krajach gdzie dostęp do infrastruktury jest uwolniony.

Wolny dostęp to prawo świadczenia przez przewoźników usług przewozowych na dowolnych, wybranych przez nich fragmentach sieci kolejowej, za co zarządca infrastruktury pobiera opłaty w zależności od wykonanego przebiegu. Dla przykładu umożliwia on nieograniczone wejście na rynek nowych przewoźników pasażerskich, którzy zaoferują swoje usługi w relacjach które przyniosą im zyski. Nowe podmioty mogą w pierwszej kolejności przeprowadzić badania marketingowe i określić nowe relacje, których dotychczasowi przewoźnicy nie obsługiwali. Mogą też wykonywać swoje usługi zużywając mniejsze ilości paliwa i infrastruktury kolejowej oraz wykorzystując mniejszą liczbę zatrudnionych. Wówczas, dzięki mniejszym kosztom działalności osiągną oni znaczną przewagę konkurencyjną nad przeciwnikami na rynku. Jeśli inni przewoźnicy nie pójdą w ślady ich innowacji i taktyki, to mogą zostać po prostu wypchnięci z rynku lub zmarginalizowani do rynków niszowych. Na dochodowej części rynku dotacji do regionalnych przewozów pasażerskich już nie ma, ale przy dużym wypełnieniu pojazdu szynowego osiągnięcie rentowności w ruchu dalekobieżnym, a także regionalnym, jest jak najbardziej możliwe.

W celu zapewnienia korzystnych warunków dla inwestowania w tą gałąź transportu, konieczne jest zapewnienie ciągłości wolnego dostępu dla podmiotów. Bez 100- procentowego prawdopodobieństwa posiadania w przyszłości prawa do działalności gospodarczej w oparciu o ten rodzaj infrastruktury nie jest możliwe zaplanowanie inwestycji i niepewne warunki będą odstraszały inwestycje z tej branży.

Można różnie definiować wolny dostęp, niemniej należy zakreślić jego główne cechy:
- możliwość nieograniczonego świadczenia usług przewozowych po całości sieci kolejowej,
- odpłatność za infrastrukturę jest oparta na równych kryteriach dla wszystkich podmiotów,
- brak dyskryminacji ze względu na formę własności przewoźnika, kraj jego pochodzenia, sposób jego organizacji czy też skalę jego działalności (np. osoba fizyczna prowadząca po sieci kolejowej raz do roku swój własny pojazd ma takie same prawa jak przewoźnik wykonujący na niej 160 mln pociągokilometrów rocznie),
- warunki techniczne i nadzór nad bezpieczeństwem ruchu jest domeną niezależnego od przewoźników podmiotu,
- stabilne warunki prawne dotyczące wykorzystywania infrastruktury i umożliwiające inwestycje w park pojazdów szynowych, czego nieodzownym, koniecznym warunkiem jest znajomość warunków dostępu do infrastruktury w przyszłości.

Podstawowym kryterium rozwoju tego rynku jest sprawiedliwy dostęp do torów dla wszystkich przewoźników, głównie jeśli chodzi o sprawiedliwą odpłatność za torowiska.
 

3. Teorie ekonomiczne na temat wolnego dostępu

Amerykańscy ekonomiści są zdania (np. Wilson 1997) iż to deregulacja i konkurencja na rynku spowodowała znaczne obniżenie taryf i wzrost przewozów koleją. Wilson wykazuje iż w roku 1989 koszty usług były aż o 40 procent niższe niż byłyby w przypadku pozostania w sytuacji rynku regulowanego. Udowodniono iż jeżeli przewoźnik kolejowy jest monopolistą w danej relacji, ceny usług są o 14.4 procenta wyższe i ilości przewożonych towarów o 17.4 procenta niższe niż w przypadku konkurencji na tym rynku. Dodatkowy przewoźnik kolejowy w badanych połączeniach pomiedzy miastami obniża ceny usług o 7-10 procent i zwiększa przewozy towarów o 11-14 procent. Wilson udowodnił wzrost cen usług i spadek przewozów, jeśli zmniejsza się liczba firm na danym rynku kolejowym [6]. Wilson udowadnia że liczba firm obsługująca rynek kolejowy jest skorelowana z cenami usług, a rynki z większą ilością podmiotów mają niższe ceny i przewożą większe ilości towarów niż rynki z mniejszą ilością konkurentów [6]. Między kolejami amerykańskimi a polskimi wydajność pracy na kolei stanowi przepaść, różnica była 20-krotna - w USA wynosiła ona 8 mln tonokilometrów/ pracownika/rok, a na PKP pod koniec lat 90-tych wahała się wokół 0,4 mln tonokm/pracownika/rok [12].


4. Zastosowanie praktyczne praw wolnego dostępu
4.1. Niemcy

Przykłady tego typu zachowań przewoźników przy polskiej granicy to pociągi Interconnex łączące Lipsk/ Leipzig i Rostok z Berlinem (cena biletu normalnego 14 euro przy zakupie przez Internet).

4.2. Szwecja

Prawie 16 lat temu, w 1988 roku państwo przejęło odpowiedzialność za rozwój i utrzymanie infrastruktury kolejowej. Był to pierwszy taki krok w Europie. Z kolei państwowych SJ wydzielono infrastrukturę kolejową, tworząc niezależne od nich ciało zarządzające: Narodową Administrację Kolei "Banverket", która jest własnością państwową, podobnie jak szwedzka dyrekcja dróg publicznych Vägverket.

Odseparowanie zarządzania infrastrukturą od wykonywania przewozów stworzyło podwaliny w sensie nowej ekonomii instytucji dla zaistnienia rynku w tej branży i obecnie działa tu kilkudziesięciu przewoźników, niekiedy także zagranicznych: duńskich (DSB), francuskich (Connex) lub niemieckich (Railion). Poprzez obniżenie cen dostępu do infrastruktury do poziomu umożliwiającego przewoźnikom na sieci kolejowej konkurowanie z transportem drogowym (płacącym mniejsze stawki za wykorzystanie infrastruktury w podatku paliwowym, i to w dodatku nieadekwatne do zużycia infrastruktury drogowej ) czynione są starania o wyrównania warunków konkurencji pomiędzy gałęziami transportu.

Wolny dostęp do sieci istniał już od 1988 roku, lecz wszelkie ograniczenia zniesiono dopiero 1 lipca 1996 roku. Regionalne zarządy transportu oraz Rikstrafiken mogą zawierać kontrakty z rożnymi operatorami w celu obsługi dotowanych połączeń na liniach głównych i regionalnych. W ruchu towarowym, każdy licencjonowany operator ma prawo do prowadzenia przewozów na całej sieci, choć ruch rozkładowy ma priorytet. Odpowiedzialność za przyznawanie tras przejazdu i sygnalizację ponosi Banverket. Ustawodawca przegłosował w 1998 roku jeszcze bardziej dalekoidące reformy mające na celu pogłębienie niedyskryminowanego dostępu do infrastruktury, odbierając kolejom państwowym odpowiedzialność za bocznice przemysłowe, rampy i platformy wyładowcze a nawet systemy informacji podróżnych i przenosząc te segmenty infrastruktury w zarząd Banverket.

4.3. Wlk. Brytania

W Wielkiej Brytanii 8 lat temu kolej państwową zreformował rząd Margaret Thatcher. Monopol państwowych British Rail rozbito na 25 prywatnych przewoźników pasażerskich i kilku towarowych oraz prywatny monopol Railtrack, zarządzający infrastrukturą kolejową. Już 5 lat po reformach przewozy pasażerskie zwiększyły się o 28,5 %, natomiast wpływy wzrosły o 31,9 % a dotacje do przewozów obniżyły się o 33,5 %. Także przewozy towarów znacząco się poprawiły (wzrost o 33,8 %). Obecnie przewozy pasażerskie kolei brytyjskich osiągnęły apogeum: liczba pasażerów wzrosła z poziomu 740 mln podróży rocznie w okresie poprzedzającym prywatyzację do 959 mln podróży rocznie w 2001 roku i 1,27 miliarda podróży w roku obrachunkowym 2008/2009.

Nierozwiązanym problemem stało się przeciążanie sieci kolejowej. Powstały po klęsce Railtracku i będący znów własnością państwa zarządca infrastruktury, firma Network Rail zapowiada nawet ograniczenie oferty przewozowej na sieci kolejowej w celu jej odciążenia, na co naturalnie nie zgadzają się liczni przewoźnicy.


4.4. USA
Pozostała kolej towarowa, która ma się obecnie dość dobrze i przewozi prawie połowę ładunków- 48.9 procenta (2000) i jest to przede wszystkim transport zbóż, węgla i przewozy kontenerów. Polityka dereglamentacji i uwolnienia rynku pozwoliła na rozwinięcie transportu intermodalnego i polepszyła sytuację kolei na niekorzyść ciezarowek. Długość głównych linii kolejowych obsługiwanych przez głównych operatorów, tzw. First Class Railroads (9 przedsiębiorstw) to 113 056 mil (180 tys. km). W sumie istnieje 9 wielkich operatorów kolejowych oraz 546 mniejszych przedsięborstw przewozowych (1999) [4]. First Class Railroads zatrudniały 168 tysięcy osób i przewiozły 1 miliard 577 mln ton ładunków w roku 2000 (wzrost o 1.3 % od 1999), wykonując 2 mld 140 mln tonokilometrów (wzrost od 1999 o 2.3 %).

4.5. Estonia

Największy zarządca infrastruktury, początkowo prywatna (od sierpnia 2001) kolej EVR udostępniała infrastrukturę dla przewoźników pasażerskich i towarowych, takich jak konkurencyjny Oil Link. Po jakimś czasie tory ponownie znacjonalizowano. Za funkcje publiczne (licencjonowanie, regulacje dot. bezpieczeństwa itd.) odpowiada Estońska Administracja Kolei Raudteeamet (por. www.rdtamet.ee), która podlega Ministerstwu Transportu i Komunikacji. Przyznawanie tras przejazdu wykonywane jest przez EVR, jednak decyzje EVR są jeszcze dodatkowo kontrolowane i zatwierdzane przez Estońską Administrację Kolei Raudteeamet.


4.6. Dania

W roku 1997 z państwowych kolei duńskich DSB wydzielono infrastrukturę, tworząc prawnie i organizacyjnie niezależną od działalności przewozowej narodową agencją zarządzającą siecią kolejową "Banestyrelsen". Jest ona ciałem niezależnym od kolei duńskich DSB i ministerstwa transportu i udostępnia infrastrukturę kolejową przewoźnikom towarowym oraz przewoźnikom pasażerskim. Po tym posunięciu stało się możliwe wprowadzenie mechanizmu przetargowego w zamawianiu usług przewozów kolejowych (do połowy I dekady XXI wieku przeprowadzono otwarte przetargi na 15 % wolumenu przewozów ).

4.7. Czechy

Od dziewięciu lat rolę regulatora rynku pełni Urząd Kolejowy (Drážní úřad), niezależna instytucja rządowa zajmująca się licencjonowaniem przewoźników kolejowych i rozdzielaniem tras przejazdu. Ministerstwo pełni rolę ciała odwoławczego. Według danych CER z roku 2000, aż 11 procent całości przewozów wykonywanych było przez niezależnych przewoźników prywatnych. W roku 2002 na czeskiej sieci kolejowej prowadziło działalność około 55 przewoźników. Byli to głównie przewoźnicy sektora towarowego.

Od pierwszego stycznia 1996 rozdzielono strukturę kolei państwowej CD na dwie jednostki- infrastruktury i eksploatacji. Ta ostatnia odpowiedzialna była do niedawna za wydzielanie tras przejazdu, kontrolę i organizację ruchu na sieci zarządzanej przez jednostkę infrastruktury. W związku z występującymi z tego tytułu zaburzeniami walki konkurencyjnej, przepustowość sieci rozdzielana jest od 2000 roku już przez Urząd Kolejowy (Drážní úřad). Z księgowego i finansowego punktu widzenia zarządzanie kolei czeskich CD jest podzielone na dwa działy: infrastrukturę kolejową i działalność przewozową. Dotowanie skrośne pomiędzy tymi sektorami jest zakazane.

Zgodnie z prawem o infrastrukturze kolejowej, obowiązującym już od 1 stycznia 1995 roku, zarządca infrastruktury kolejowej jest zobowiązany dopuścić wszystkich licencjonowanych przewoźników posiadających licencję przewozową, do wykorzystywania infrastruktury kolejowej. Zarządca sieci zobowiązany jest udostępnić infrastrukturę, gdy pozwala na to przepustowość wnioskowanego odcinka sieci. Rozporządzenie Ministra Transportu nr 173/1995 z dnia 1 grudnia 1995, regulujące zasady dostępu do sieci, precyzuje kroki które mają zostać poczynione w momencie konfliktu o przyznanie tras przejazdu, gdy przepustowość sieci uległa wyczerpaniu lub gdy przewoźnicy zamierzają wykorzystywać sieć kolejową w tym samym czasie i występuje konkurencja dotycząca czasu przejazdu. Wówczas decyduje o tym urząd odpowiedzialny za infrastrukturę kolejową.

Dostęp nowych zarządców sieci kolejowej na rynek zarządzania infrastrukturą regulowany jest przez ustawę 266/1994, które nakazuje uzyskanie licencji w celu zarządzania liniami kolejowymi od urzędu odpowiedzialnego za administrację infrastruktury kolejowej. Prawo to precyzuje także konieczny zakres kwalifikacji wymaganych w celu wykonywania tego zadania.

5. Opór przed prawami wolnego dostępu

Odmówienie dostępu do infrastruktury z powodu jej przepełnienia budzi bardzo wiele kontrowersji. Gdy dochodzi do faktycznego przepełnienia infrastruktury, wówczas należy założyć iż pociągi kursują z częstotliwością np. co 10 minut i częściej w obu kierunkach. Przy ruchu o tym natężeniu linia ta jest, według moich szacunków na podstawie zebranej przeze mnie wiedzy ekonomicznej, w pełni dochodowa. Bardzo prawdopodobne jest, iż równolegle zbudowane linie kolejowe również byłyby dochodowe i prowadziłyby do odciążenia danego odcinka. Niestety, najczęściej państwowe zarządy infrastruktury nie są zainteresowane rozbudową dochodowej części infrastruktury i koncentrują się na utrzymywaniu status-quo, finansując z zysków (renty monopolisty) przeciążonych głównych linii utrzymanie tych małorentownych linii lokalnych i regionalnych. Poświęcają zyski tam, gdzie one występują i dodatkowo jest niezaspokojony popyt, na utrzymanie stanu posiadania w miejscach, gdzie brak jest wystarczającego popytu.

Konkurencja na rynkach sieciowych i koleje pasażerskie

Adam Fularz

Wprowadzenie
Na świecie zebrano i zbadano rozliczne doświadczenia związane z liberalizacją rynków sieciowych i pojawianiem się na tych sieciach konkurencji podmiotów gospodarczych. Rynki te, uznawane za monopole naturalne, standardowo podlegają reformie polegającej na wydzieleniu fragmentu posiadającego właściwości korzyści skali (lub, wg najnowszych interpretacji, szereg właściwości określanych angielskojęzycznym terminem subadditivity). Tym fragmentem zwykle jest infrastruktura. Zaspokojenie popytu na ten fragment działalności wg dominującej interpretacji może się dokonać tylko wówczas gdy na rynku działa jeden oferent, a wejścia na rynek nie bronią żadne ograniczenia (Szablewski 2003).

Pojawienie się na nich konkurencji zgodnie z teorią mikroekonomiczną winno prowadzić do spadku cen i wzrostu ilości dóbr konsumowanych przez klientów. Praktyka pokazuje jednak że liczne są rynki, gdzie pozycja dominującego podmiotu zostaje utrzymana. Przyczyną tego stanu rzeczy jest problem „szyjek butelek” na sieciach, podobny do opisywanego w literaturze prawniczej problemu „essential facilities doctrine”- dostępu konkurentów do kluczowych elementów infrastruktury będących własnością monopolisty.

Kontrola nad np. elementem infrastruktury o wyczerpanej przepustowości daje więc inkumbentowi, mimo np. prawnego uwolnieniu rynku dla konkurencji, kontrolę nad tym rynkiem. Przykładem jest posiadanie (na zasadzie dziedziczności) przez przewoźnika lotniczego kluczowych slotów (wolnych przepustowości) w porcie lotniczym w godzinach szczytu. Problem ten został zidentyfikowany jako bariera w reformach wielu branż opartych na rynkach sieciowych. Inkumbenci na nich działający posiadają prawa do wykorzystywania elementów infrastruktury o wyczerpanej przepustowości na podstawie „grandfather rights” (praw dziedziczenia). Nowi operatorzy trafiają zaś na elementy sieci o wyczerpanej przepustowości.

W literaturze przedmiotu można znaleźć opisy sytuacji w których dominujący podmiot stara się poprzez strategiczne wykorzystanie infrastruktury, nadmierne w stosunku do pierwotnego, doprowadzić do sytuacji w której nowy podmiot wchodzący na rynek napotka ograniczenia przepustowości, mimo że pierwotnie wykorzystywano ją w znacznie mniejszym stopniu. Brak jest spopularyzowanych rozwiązań tego problemu. Alternatywne rozwiązania sytuacji jakie się podnosi w literaturze to aukcje praw do korzystania z określonych elementów sieci, albo aukcje praw do obsługi całych fragmentów sieci przez określony okres (przykładem mogą być franczyzy na obsługę kolei pasażerskich w Wielkiej Brytanii).

Sytuacja na rynku kolejowych przewozów pasażerskich po liberalizacji dostępu do rynku w wielu krajach Unii Europejskiej uległa tylko nieznacznym zmianom. Mimo dopuszczenia operatorów „wolnego dostępu” na rynku nie było rewolucji porównywalnej z np. zniesieniem umów bilateralnych i otwarciem polskiego nieba dla wolnej konkurencji z dniem akcesji do Unii Europejskiej.

Doświadczenia regulacyjne

Historia reform regulacyjnych rynków sieciowych datuje się od średniowiecza. W USA doszło do wyłonienia się pierwszych instytucjonalnych form regulacji przedsiębiorstw użyteczności publicznej. Regulacja powstała jako doktryna prawna która stała się elementem ewolucji gospodarki rynkowej i stanowi dziś jej integralną, niekwestionowaną część.

Z czasem przewagę zyskali krytycy regulacji rynków. Teoria regulacji rynków dowodziła że rynki sieciowe (np. energetyka, koleje, wodociągi, gazociągi, telekomunikacja) ze względu na zawodność rynku nie mogą być pozostawione samym sobie, ponieważ nie broni to interesu społecznego. Teoria ta miała też ambicję stawiać siebie jako panaceum na te niewydolności. W odpowiedzi na tą teorię rozwinęły się teorie zawodności regulacji, w tym teoria „przejęcia regulatora” (regulatory capture), bazujące na nieefektywności bądź braku skuteczności działania podmiotów regulacyjnych.

Nastąpiła zmiana paradygmatu: rozwój pro-konkurencyjnej regulacji. Rozwój modelu regulacji pro-konkurencyjnej zapoczątkowała Wielka Brytania, wprowadzając konkurencję na rynek dostaw gazu, dostaw energii elektrycznej do gospodarstw domowych, czy na rynki telekomunikacyjny i kolejowy. Występują rozliczne problemy praktyki regulacyjnej tego rynku. Choćby tak zwany goldplating, „złocenie klamek”. Gdy bowiem przedmiotem regulacji jest poziom zysków przedsiębiorstw, wówczas w ich interesie jest świadczenie usług jak najkosztowniej, wówczas ich zyski jako procent dochodów będą największe. Zachodzi więc konieczność głębokiej ingerencji w przebieg procesów rynkowych.

Przykład: koleje pasażerskie

Ciekawym przykładem jest rynek kolejowych przewozów pasażerskich, choćby z racji jego specyfiki, takiej jak długotrwała izolacja od sił konkurencji, subwencje rządowe do świadczenia określonych usług. Jeśli stawiałbym diagnozę przyczyn tej nierentowności, jako przyczyny upatrywałbym skali rządowego zaangażowania w sektorze finansowania infrastruktury transportu. Pozycja rynkową tego sektora w różnych krajach świata jest dramatycznie inna. Spojrzenie na dane porównawcze udziałów rynkowych tej gałęzi w przekroju międzynarodowym pokazuje rozpiętość od ponad 50 % w największych aglomeracjach Japonii do około 1-2 % w polskich aglomeracjach takich jak Warszawa czy Wrocław. Najnowsze trendy to wprowadzenie tramwajów dwusystemowych na sieć kolejową i związany z tym powrót rentowności do fragmentów rynku które uprzednio funkcjonowały tylko dzięki rządowemu wsparciu.

Historia ekonomiczna regulacji tej branży w takich krajach jak Japonia, RFN, Wielka Brytania, Szwecja, Estonia i Polska pokazuje jak różnorodne mogą być metody reform regulacyjnych tego sektora. Niektóre z tych reform okazały się ogromnym sukcesem, inne zakończyły się spadkiem udziałów rynkowych kolei. W trakcie reform jak po ich wystąpieniu odnotowano wiele wartych uwagi zachowań podmiotów gospodarczych: stosowanie cen drapieżnych celem wyeliminowania konkurentów w przetargach, zajmowanie wolnej przepustowości sieci celem niedopuszczenia konkurenta do świadczenia usług, rozmaite szykany ze strony podmiotów dominujących.

Problem „szyjek od butelek” jest główną przeszkodą dla rozwoju konkurencji w sektorze dalekobieżnych pasażerskich przewozów kolejowych w Europie. Mimo postępów w zmianie prawa (otwarcie rynków krajowych, umożliwienie kabotażu od 1 stycznia 2010 roku) kontrola nad kluczowymi elementami rynku daje kontrolę nad najbardziej intratnymi jego fragmentami. Z tego powodu na niektórych rynkach na szeroką skalę stosuje się franczyzowanie obsługi fragmentów tych sieci w drodze przetargów.

Dodatkowo znaczenie ma konkurencja międzygałęziowa. W wielu krajach Unii Europejskiej skuteczne grupy lobbingu, apelując do legislatorów o ochronę przez konkurencją autobusową, wywalczyły przepisy zakazujące lub ograniczające możliwość świadczenia równoległych przewozów autobusowych. Można zaobserwować zróżnicowanie cen biletów kolejowych między krajami z dozwoloną konkurencją międzygałęziową a krajami o braku tej konkurencji (z wyizolowanym od konkurencji monopolistą jako dostawcą np. usług pasażerskich przewozów dalekobieżnych).

Sądzę że:
- Reformy sektora kolei pasażerskich w drodze franczyzy są najskuteczniejszą metodą pro-konkurencyjnej regulacji rynkowej
- Na rynku kolejowym wielu krajów przepustowość sieci kolejowych jest wykorzystana do jej granic. W związku z tym np. w sektorze dalekobieżnym zastosowanie metody franczyzy wyłonić może najtańszego dostawcę usług.
-Rozwiązanie problemu barier wejścia i wyjścia jest kluczowe dla powodzenia reform sektora kolei
-Występują na tym rynku znaczne koszty utopione: koszty taboru na rynkach płytkich, specjalistycznej ekspertyzy gdzie indziej nieużytecznej, koszty licencji.

Ogromnym problemem sektora jest x- niewydajność, X-inefficiency wynikająca z niekonkurencyjnego środowiska rynkowego jako jedna z głównych barier rozwoju tego sektora. Ten typ niewydolności jest opisany w literaturze jako niemożność przedsiębiorstw do najniższych możliwych kosztów średnich i krańcowych. Jedną z przyczyn jest brak presji konkurencji na rynku i wynikającej z tej presji stałej readaptacji do potrzeb klientów.

Niedostatki nauki
W Polsce tematyka reform regulacyjnych jest mało zbadana. Nawet politycy zwykle nie są świadomi o ogromnym dorobku światowej nauki w tej dziedzinie. Nieliczni naukowcy nie są w stanie przebić się ze swoimi ocenami i uwagami do, zwykle dość niezainteresowanych ich pracami decydentów.

Do tego dochodzi archaizm polskich wydawnictw naukowych, nieudostępniających publikacji w sieci Internet przez co wysiłek naukowców pokrywa się często kurzem. Czasopisma naukowe zagraniczne zaś, dostępne odpłatnie w sieci Internet, poświęcają niewiele miejsca tekstom na temat problemów gospodarczych Polski. Inny język może też stanowić barierę dla polskich decydentów chcących zapoznać się z wynikami badań.

Adam Fularz

Ilustracja: cc wikimedia

Literatura:

Briginshaw D. [2003], „HS operators face up to challenges” in: International Railway Journal 2003 / 4, s. 14

Gibb R., T.Lowndes, Clive Charlton, [1996], "The privatisation of British Rail", Applied Geograpy, Vol. 16 No. 1 , s. 35-51

Kopicki R., Thompson L. S. [1995], “Best Methods of Railway Restructuring and Privatization” World Bank, CFS Discussion Paper Series, Number 111, August 1995. http://www.worldbank.org, 1.02.2005

SRA [2003], “Everyone’s railway the wider case for rail”, www.sra.gov.uk/, 1.02.2005

Szablewski, Andrzej [2003] “Zarys teorii i praktyki reform regulacyjnych”, DiG, Łódź-Warszawa 2003

Takatsu T. [2003], „Sustainable City Development and Asian Urban Railways” in: Japan Raiway & Transport Reviev 2003/ 7, s. 4 -15

Terada K. [2001] "Railways in Japan—Public & Private Sectors" in: "Japan Railway and Transport Review", vol. 27, 2001

van de Velde D. (ed.) [2001]„Changing Trains. Railway reform and the role of competition, The experience of six countries”, Ashgate :Aldershot, 2002
 

Railways on the market

If we compare the performance of railways throughout the world, we can observe striking differences. On the one hand we have advanced economies, where this type of transportation has acquired a relatively high market share, and on the other we observe that in most developing countries railways are strongly underperforming. Sometimes rail transport even is no longer in use, as in the case of Jamaica. Generalizing, underperformance is rather the rule, and only in some selected first world countries do we have well performing railways. What lies behind all these striking differences? Where to search for remedies to this situation?

1. Comercial successes of railways

Railways are experiencing successes in densely populated urban areas, where their market share can be even higher than the share of motor vehicles, as in the case of Tokyo (Terada 2001, p.49). Rail mode carries over 78% of all journeys into central London in the morning rush hours1. Railways serve 40% of traffic between the city centres of Manchester and Leeds and 55% between Manchester and Newcastle. They have high modal share in journeys to major airports, for instance 27% to Stansted (SRA 2003, p.7).

If sections of high-speed railway line infrastructure exists, train operators can effectivly compete with airlines on distances up to 1 thousand kilometers2. In Japan, it is the bullet train Shinkasen, that has the largest market share for distances between 100 and 600 km, and wins the battle with private cars and airlines (Terada 2001, p.54). The train operator Eurostar UK Ltd controls 60 % of the market for the Paris- London route (Briginshaw 2003, p.14). Its share for the Brussels-London route is 40 %. Thalys, another high speed operator of the Paris- Brussels route, carries on average 13,700 passengers daily, compared to Air France airlines carrying only 450 passengers daily (Hofmann 2003, p.34). The newly opened high speed line Madrid- Barcelona, operated with a commercial speed of 350 km/h, caused Iberia airlines to lose over 60 % of its passengers (Hofmann 2003, p.34). High Speed trains proved to be commercially successful, generating a return on capital of approx. 15 % on the Paris- Lyon route and have created substantial new demands beyond the simple shift from other modes (Roosters 1998, p. 73).

Not only high speed lines, however, contribute to the commercial success of railways. Innovations on existing infrastructure are also reversing negative trends. The experiences of the German railway company DBAG show, that the improved quality of services offered on some routes has caused an increase of up to 90 % in passenger traffic. Freight railways can also experience revival in competition with lorries and pipelines. United States of America provide an example of competitive freight railways, serving 40 % of the domestic freight transportation market3 (Batisse, 2003 p. 45), aprox. 5 times more that the market share of freight railways in Europe.

2. The influence of rail transport on urbanisation

Of special importance is the performance of railways in urbanised areas. Here, the opportunity costs of not using the railway infrastructure (costs of pollution from private vehicles, congestion costs on roads) are the highest. Many observers share the opinion that the cities are the market of the future for rail passenger transport. According to UNO prognosis, in the year 2025 50 % of the world’s population will live in urban areas (Takatsu 2003, p.4). Here the demand structure for transport services allows for frequent train services with attractive commercial speeds. Urban rail services, in particular, provide an example of a market, where public ownership offers a very passive market strategy and this results in the loss of market share in the long term. The case of Japan clearly shows that private passenger railways offer far more than the transportation service itself. In Japan more than 100 private railways are concentrated on very profitable operations in the urban market, where they can carry huge amounts of passengers (Terada 2001, p.48). They offer commuter and intra-metropolitan local trains and operate on over 6,000 km of intra-metropolitan tracks (Kopicki, Thompson, 1995, p.75). Many of these private railway lines were constructed in the 1950s and 1960s.

Right from the start, these private railways were engaged both in railway operations and in real estate development along their lines. The companies have built along their railway lines warehouses, offices, cultural centers and and in many cases, profits from the sale of railway-built housing compensated for losses in railway services (Terada 2001, p.50). The commercial strategy of private railways heavily influenced the “radial geography of suburban development in Japan” (Kopicki, Thompson, 1995, p.75).

The highest concentration of private railways in the world exists in the Tokyo area: 29 private networks offer their passenger services to over 13 billion passengers yearly (Batisse, 2003 p. 45). In Tokyo, the largest metropolitan area in Japan, the railway market share of all travel modes is 54 % (Terada 2001, p.49). Railways carry 49 % of all passegers in Japan’s three largest metropolitan areas (Tokyo, Osaka, Nagoya), which means that railways and motor vehicles carry almost the same amounts of passengers. According to Batisse, there is no other comparable country in the world where the railways are more oriented to mass movements of passegers. The Japanese railway system carried 21 billion passengers in 2001, which shows their enormous commercial success if we compare this to the whole of the rest of the world which carries only 19 billion.

3. Unfair economic conditions

All forms of transport- for instance private motor vehicles on highways or suburban rail systems- have had an impact on land use patterns (Hensher, Waters, 1994, p.150). Looking at the case of USA, where the passenger market is dominated by the private car, and rail passenger transport accounts for less than 0.3 % (Beaujeu-Garnier, Lefort, 2001), we can observe that this type of transportation has influenced the density of land use. American cities tend to sprawl, and are far more sparsely populated then their European counterparts (Stewart 2000, p.14).

In case of United States the reason for the dominance of the private car, besides the low value of the land, is the inequality in financing of rail and road infrastructures (Beaujeu-Garnier, Lefort, 2001). Rail infrastructure is predominantly private, and its development has not been supported from taxpayers money, as in the case of publicly owned roads, which have received approx. 800 billion dollars in subsidies for transport infrastructure. Europe followed a different approach- the infrastructure was in most cases publicly owned, and in many cases is sufficiently financed. The best illustration is the case of Germany, where the financial responsibility of the state for the rail infrastructure is even laid down in the constitution, and in recent years public investments in the rail network have been higher than in the road network.

Competition between railways and roads is in fact unfair, because road users do not pay directly for their costs (Transport 2000, cited in Gibb et al., p.38) Investment in road building is justified through the implementation of cost-benefit analysis. Roads are not expected to earn a profit on the capital invested. (Gibb et al, p.38). In contrast to this, railways when upgrading their infrastructure, have to implement capital yielding a minimum 8 per cent financial rate of return (Transport 2000, 1989 cited in Gibb et al.p.38)

It remains unclear whether the unfair conditions for railways are not the effect of a transport policy trying to overcome the market failure of railways. It is possible to limit the exercise of market power of railways by creating economic conditions enabling competing transport modes to offer similar products to those of railways by improving their infrastructure which would improve their competiveness. Although it might be considered to be a wasteful use of resources to double the infrastucture networks, it could be the only solution as long as the railway monopolies are unable to be efficiently regulated.

Another reason for the discrimination on the market might be the historical background. Railways were historically private, monopolistic and profit oriented ventures. For this reasons any support to rail infrastructure could be viewed as contradictory to the principles of a free market. The fact that roads receive multiple support from the government, and road infrastructure is subjected to far deeper regulations than the railways is often ignored.

The most important feature of state intervention in roads is the unitary pricing scheme for the whole network (through fuel duty), although it is evident that the branch sections of the road network are not economically viable (as well as the railway lines in rural areas). The refusal to finance unprofitable rural rail lines caused the shift of customers to subsidized road network in these areas. In effect, railway infrastructure in most countries has lost its universal network effect, and does not cover as many areas as road network does. In effect, the consumers’ freedom of choice is disturbed, because their decison on how to travel is influenced by governemental intervention in the market forces (subsidizing road infrastructure in rural areas).

A strong argument in favour of railways is its safety and relatively low external costs. Rail mode is extremely safe in comparison with the car. The British data4 indicate that the chances of dying in a car accident for each kilometer of journey were more than six times higher than the probability of dying in a rail accident (SRA 2003, p.36). Safety can also have negative consequences: railways can be made (and mostly are) very safe, which would result in nearly no fatal accidents, but the increased cost due to the higher safety standards would reduce railway usage and move part of the demand to roads and therefore could result in an increase in total fatality. It is probable that this negative trade-off can only be reduced by governmental intervention in the market forces aimed at reducing total fatalities.

4 Recent trends in railway reform

Railways have some specific particularities. They are characterized by large, unavoidable fixed costs such as tracks and stations, and the costs of those facilities are considered as sunk (Estache, Goldstein, Pittman 2000, p.3). Estache, Goldstein and Pittman observe that in nearly all countries railways has been one of the most heavily regulated sectors of the economy. Government control supervises nearly all the areas of commercial activities of the sector. Entry, exit, prices, technology, operating procedures, and ownership are subjected to strict regulations aimed at restraining the competition that has been seen as unnecessary (Estache, Goldstein, Pittman 2000, p.3).

4.1. Changed demand patterns

Not long ago, textbooks convinced readers, that railways were a natural monopoly. The idea behind the intervention in the market structure has been to control the economic power resulting from the domination of a single enterprise serving the whole market. Government ownership was thought to be a solution to the potential or actual abuse of market power that could result in the case of an unregulated monopoly (Kopicki, Thompson, 1995, p.2). Another reason was the general perception that there existed large economies of scale. According to this traditional thinking, the costs of providing services declines as the scope and scale of rail operations increase. So in effect the role of the state was to ensure that the economies of scale were realized, and that they were fairly distributed within the market participants (Kopicki, Thompson, 1995, p.11). The state “intervened” in order to fully realize the potential of the economies of scale.

Today the economies of scale that at one time existed within the industry, exist only at the level of distinct functions or process elements (Kopicki, Thompson, 1995, p.2). The economies of scale have in recent years been strongly reduced because of more segmented transport markets, where a strong need exists from both passengers and shippers for more tailored and customized services (Kopicki, Thompson, 1995, p.11). Besides, intensified competition from other transport modes has reduced drastically the extent of economies of scale in reducing transport lots, pressing down delivery times and generally demanding a type of service that is rather unique for each customer. Diseconomies of scale, that emerge where the effects of scale are nonexistent, cause public rail operations to slow their reactions to the signals from the market, to “become bloated”, as Kopicki and Thompson observe.

4.2. Growing dissatisfaction

Since the late 1970s many countries have experienced difficulties with the financial and market performance of their railways- there has especially been growing dissatisfaction with the performance of publicly owned railways (Estache, Goldstein, Pittman 2000, p.2). Particularly in the developing countries, a broad movement towards a privatization-and-regulation strategy has replaced the “monolithic railway”, an integrated and most often state-owned firm owning and operating its own facilities and vehicles and protected from competition (Estache, Goldstein, Pittman 2000, p.3).

4.3. Reasons for poor performance

Kopicki and Thompson (1995, p.1) have suggested that publicly owned railways often lack the perpetual adjustment to the needs of their customers, this “continuous reinvention”, needed to survive in a constantly evolving economy. In contrast, privately owned railways respond to competition with a perpetual stage of market adaptation, reinvention, strategic realignment. Such constant adaptation is not always visible in the case of publicly owned railways.

Kopicki and Thompson demonstrate through case studies analysis, that the railways must “reinvent themselves” in order to reclaim their inherent competitive advantage (Kopicki, Thompson, 1995, p.1). They remark that both private and state-owned railways require a “periodic strategic overhaul” (Kopicki, Thompson, 1995, p.9). According to these authors, railways need to evolve in order to become customer “problem solvers”, instead of “order takers”. Evidence suggests that the constant evolution with the changes of market they serve and the adaptation to the needs of shippers is the primary reason for the comparative advantage of railways in a free market system (Kopicki, Thompson, 1995, p.2).

Railways are characterisied by high capital intensity5, are also labour intensive, and their complexity of business requires intensive management and coordination (which is often rare in governmental organisations, and therefore railways in such cases underperform). Railways are information intensive, and often base their activities on outdated techology and operating methods. They require from their employees highly specialised skills, and are unionized organisations. Wages paid here are high, and workers receive high benefits. Reformers observe that railways are also a part of government labour policy. In many countries, railway employment is used as a “social safety net and economic stabilizer” (Kopicki, Thompson, 1995, p.11).

4.4. Trigger for reforms

Ron Kopicki and Louis Thompson observe, in their study on railway restructuring and privatisation, that financial crisis is the usual trigger that starts the restructuring of state-owned railway company. They indicate that in many developing countries it is financial crisis that shows the futility of the “business as usual”-approach and allows the radical alternatives to be considered (Kopicki, Thompson, 1995, p.1). By the time the pressure for reorganisation is so high that the politicians decide to restructure, the state-owned railways have often completely lost touch with the needs of the customers that they were expected to serve (Kopicki, Thompson, 1995, p.9).

4.5. Trends for vertical separation

Recently the direction of the debate seems to have moved towards complete vertical separation. Some economists argue that the natural monopoly component of the railways is not its operations but its infrastructure. In this case competition can be efficiently produced by allowing competing train operators to provide services on infrastructure. The opinion of EU Competition Commissioner Monti is a good example of such tendencies: “the only way I can see of removing those risks [of market foreclosure and abuse of dominance] entirely when it comes to the allocation of capacity is the complete and irreversible structural separation of infrastructure from operations” (Monti 2002, cited in Pittman 2004, p.168).

This model has been the component of rail reforms in the United Kingdom and Sweden, where attempts were made to introduce market principles into their railways in order to reduce costs to the Treasury (Estache, Goldstein, Pittman 2000, p.7). The German case of vertically integrated railways with open access show that although the conditions for entering the market exist, discrimination-free infrastructure use is still far from granted. Japan, the last case, is an example of following a different path, with little competition on the tracks and a relatively high degree of monopoly regulation.

Adam Fularz

Bibliography

Banverket (2001), “The Swedish Rail Sector”, Banverket 2001

Batisse F. (2003), „La decentralisation dans les chemins de fer, un fait mondail qui n`est pas nouveau”, in: Revue Generale des Chemins de Fer 2003 nr 2, pp. 45-58

BBC News, 01.02.2005 „Bosses 'knew of faulty rail' 21 months before crash at Hatfield”

BBC News, 25 June, 2004, „Trains more punctual 'at a cost'”, On-line in Internet: www.bbc.co.uk

BBC News, 30 December, 2003, “One billion train journeys made”, On-line in Internet: www.bbc.co.uk

BBC News, 31 January 2005, „Hatfield a 'disaster in waiting'”, On-line in Internet: www.bbc.co.uk

Briginshaw (2003), „HS operators face up to challenges” in: International Railway Journal 2003 / 4, p. 14.,

Button, K., D. Pitfield, (1985) “International Railway Economics”, Heinemann, London 1985.

C.A. Nash, J.P. Toner (1998) “Railways: Structure, Regulation And Competition Policy”, Nr. DAFFE/CLP(98)1, OECD, Paris

Cinotti E. (2003), „Le chemin de fer britannique sur la bonne voie?” in: Revue Generale des Chemins de Fer 2003/ 9, pp. 58-66

Competitive Tenders– a Swedish Case Study”, paper from the 1st Conference on Railroad Industry Structure, Competition and Investment in Toulouse, November 7-8, 2003

D. van de Velde (ed.) (2002) „Changing Trains. Railway reform and the role of competition, The experience of six countries”, Ashgate :Aldershot

Daniele Stewart (2000), "L’Ouest américain menacé par le beton", in: Le Monde diplomatique, juillet 2000, pp. 14-18

David Hensher, Waters William, “Light Rail versus Bus Priority Systems” in: Research in Transportation Economics, ed. B. Starr McMullen, Volume 3, JAI Press, Greenwich 1994, pp. 139- 162

Dodgson, J.S. (1995): ‘Railway Privatisation and Network Access in Britain”, in: ECMT (ed.): Why Do We Need Railways, Paris, pp. 35-58

Dr. Karl-Heinz Rochlitz (2004), „Chancen, Probleme und Risiken des Wettbewerbs im Schienenverkehr”, Wettbewerb im Schienenverkehr: Workshop von BMVBW/DVWG am 15.04.2004 in Bon, on-line in Internet, www.mehrbahnen.de, 05-02-07.
ECMT (The European Conference of the Ministers of Transport), 1995, “Why do we need railways?”, (Conference materials) , International Seminar 19-20 January 1995. Paris 1995.

FDP (2004), „Fakten zur Bahnreform” AG Verkehr der FDP-Bundestagsfraktion, FDP: Berlin

Frank Becher (2000) „Wettbewerb auf dem Schienennetz”, Frankfurt am Main, Berlin, Bern, Bruxelles, New York, Wien: ed. Peter Lang

Gunnar Alexandersson and Staffan Hultén “The Problem of Predatory Bidding in
Günther Knieps, (1996) “Wettbewerb In Netzen: Reformpotentiale in den Sektorem Eisenbahn und Luftfahrt”, Walter-Eucken Institut, JCB MOHR: Tuebingen

Hofmann K.(2003), „Kampf um Passagiere: Zug versus Flugzeug”, Verkehr und Umwelt 2003 /1, pp. 34-35

Iron Roosters, “The Railroads” in: Linking Europe. Transpoert Policies asd Politisc in the European Union, ed. By John Ross, Praeger, London 1998.

J. Tirole (1993), “The Theory of Industrial Organization”, The MIT Press: Cambridge, London

Jacqueline Beaujeu-Garnier, Lefort Catherine (2001), "Etats Unis d'Amérique-Géographie" in: "Encyclopaedia Universalis".

Joachim Kemnitz “Der Staat muss zahlen. Kann man das Schienennetz privat betreiben?” in: der Fahrgast 2/2002

Jon Shaw (2000), „Competition, Regulation and the Privatisation of British Rail”, London: Ashgate.

Jon Shaw, Clive Charlton, Richard Gibb (1998), "The competitive spirit re-awakens the gost of railway monopoly", Transport Policy 5 pp. 37-49.

Kessides, I. N. And Willig, R. D. (1995) “Restructuring Regulation of the Rail Industry for the Public Interest”. The World Bank, WPS 1506

Lester Telser (1988), „Theories of Competition”, Elsevier Science Publishing Co.: New York
M. Borrmann, (2003), “Ausschreibungen im Schienenpersonenhahverkehr”, Vandenhoeck & Ruprecht: Goettingen

M. Mackintosh, V.Brown, N.Costello, G.Dawson, G.Thompson, A.Trigg (1996), „Economics and changing economies”, Thompson Business Press, Milton Keynes

Matthew Bishop (ed.), John Kay, Colin Mayer (1994), “Railway Privatization” Privatization & Economic Performance, Oxford: Oxford University Press

Network Rail (2005), http://www.networkrail.co.uk/, 1.02.2005

OECD (1998), Conference materials, Nr. DAFFE/CLP(98)1, OECD: Paris

ORR (2004), Annual Report 2003-2004, The Office of Rail Regulation, http://www.rail-reg.gov.uk/, 1.02.2005

PSPC / Mehrbahnen! (2004), “Wettbewerbsbericht Mehr Bahnen!” , http://www.mehrbahnen.de/, 1.02.2005

Ralf Busch, Heike Hoehnscheid (2000), "Wettbewerb im Eisenbahnverkehr", in: "Der Nahverkehr" 10/2000

 

Ron Kopicki, Louis S. Thompson (1995), “Best Methods of Railway Restructuring and Privatization” World Bank, CFS Discussion Paper Series, Number 111, August 1995. http://www.worldbank.org, 1.02.2005


Schwede Susan (1996) ‘Die Privatisierung der Japanese National Railways (JNR)”, Vandenhoeck & Ruprecht: Goettingen

Steer Davies Gleave (2003).“EU Rail Liberalisation: Extended Impact Assessment Country Case Study: Sweden Report”, Steer Davies Gleave : London

Stefan Lundgren, „Comment on Jan-Eric Nilsson: Restructuring Sweden’s railways: The unintentional deregulation” in: Swedish Economic Policy Review 9 (2002) pp. 255-256

Takatsu T. (2003), „Sustainable City Development and Asian Urban Railways” in: Japan Raiway & Transport Reviev 2003/ 7, pp. 4 -15.

Terry Burke, Angela Genn-Bash, Brian Haines (1991) „Competition in Theory and Practice”, Routledge: London

The Times, 29.01.2005 „Fare deals: Soaring ticket prices are not all the rail operators’ fault”

The World Bank; OECD Development Centre; Antitrust Division, U.S. Department of Justice

Torben Holvad, John Preston and Biao Huang (2003) “Review of Introduction of Competition in Railways in Europe”, Transport Studies Unit, University of Oxford

Transport Statistics Great Britain, Department for Transport, 2002.